Lana Del Rey – Ride (Official Music Video)

Brand new album ‘Lust for Life’ out now. Listen:

Sign up for updates:

More Lana Del Rey:

#LanaDelRey #Ride #vevo #alternative #vevoofficial

38 thoughts on “Lana Del Rey – Ride (Official Music Video)

  • I just realized that Get Free and Ride are connected

  • Amo essa mulher, melhor cantora!!! "I LOVE LANA" 😢❤

  • Polski tekst
    Byłam w zimie mojego życia, a mężczyźni poznani w drodzę byli moim jedynym latem. Nocą zasypiałam z wizjami siebie tańczącej, śmiejącej się i płaczącej wraz z nimi. Już od trzech lat byłam w niekończącej się światowej trasie i wspomnienie ich było dla mnie jedyną rzeczą, która podtrzymywała mnie na duchu i jedyną szczęśliwą chwilą.

    Byłam piosenkarką, niezbyt popularną. Kiedyś marzyłam, że zostanę piękną poetką, ale po niefortunnej serii wydarzeń moje marzenia roztrzaskały się i rozprysły jak milion gwiazd na nocnym niebie. Ale pragnęłam ich dalej, skrząca się i rozbita. Choć tak naprawdę nie przejmowałam się, bo wiedziałam, że trzeba dostać wszystko czego się chcę a później to stracić, by wiedzieć czym jest prawdziwa wolność.

    Kiedy ludzie, których znałam dowiedzieli się, jak żyję, pytali dlaczego to robię, ale nie ma sensu rozmawiać o tym z ludźmi, którzy posiadają dom. Oni nie mają pojęcia co to znaczy szukać bezpieczeństwa w innych ludziach czy to że domem może być gdziekolwiek położysz swoją głowę.

    Zawsze byłam niezwykłą dziewczyną. Moja matka mówiła, że mam duszę kameleona, że brak mi moralnego kompasu, który wskazywałby północ, że mam zmienny charakter i wewnętrzny brak zdecydowania, tak nieokiełznany jak wzburzony ocean. I jeśli miałabym powiedzieć, że nie planowałam takiego obrotu spraw, skłamałabym.

    Bo urodziłam się, by być tą inną kobietą, która nie należy do nikogo i należy do wszystkich, która nie ma nic, a pragnie wszystkiego, która ma w sobie to pragnienie doświadczenia wszystkiego i obsesję wolności, która zatrważa mnie do tego stopnia, że nie mogę o tym mówić i pcha mnie w stronę nomadycznej wolności, która mnie ekscytuje i przyprawia o zawrót głowy.

    Jestem na otwartej drodze
    Możesz być moim pełnoetatowym tatusiem, biel i złoto
    Śpiewanie bluesa staje się niemodne
    Możesz być moim pełnoetatowym ukochanym, w upale czy zimnie

    Nie załamuj mnie
    Podróżuję już za długo
    Staram się zbyt mocno
    Z jedną, ładną piosenką

    Słyszę ptaki lecące w letniej bryzie
    Jadę szybko, jestem sama pośród nocy
    Staram się nie wpadać w kłopoty
    Ale mam wojnę zakorzenioną w głowie
    Więc po prostu jadę, po prostu jadę

    Umrzeć młodo, bawić się ostro
    Tak mój ojciec uczynił ze swojego życia sztukę
    Pijemy cały dzień i rozmawiamy do zmroku
    Tak robią niespokojne duchy, światło tli się w nocy

    Nie opuszczaj mnie teraz
    Nie żegnaj się ze mną
    Nie odwracaj się ode mnie
    Zostawiasz mnie na lodzie

    Słyszę ptaki lecące w letniej bryzie
    Jadę szybko, jestem sama pośród nocy
    Staram się nie wpadać w kłopoty
    Ale mam wojnę zakorzenioną w głowie
    Więc po prostu jadę, po prostu jadę

    Jestem zmęczona tym, że czuję się, jakbym była pojebana
    Jestem zmęczona tym, że jadę dopóki nie ujrzę gwiazd
    Tylko to pozwala mi całkiem nie oszaleć
    Więc po prostu jadę, po prostu jadę

    Słyszę ptaki lecące w letniej bryzie
    Jadę szybko, jestem sama pośród nocy
    Staram się nie wpadać w kłopoty
    Ale mam wojnę zakorzenioną w głowie
    Więc po prostu jadę, po prostu jadę

    Każdej nocy modliłam się, by odnaleźć moich ludzi i w końcu tak się stało na otwartej drodze. Nie mieliśmy nic do stracenia, nic do zyskania, nie pragnęliśmy niczego oprócz tego, by nasze życie stało się dziełem sztuki. Żyć szybko. Umrzeć młodo. Być szalonym. Dobrze się bawić.

    Wierzę w kraj, którym kiedyś była Ameryka. Wierzę w osobę, którą pragnę się stać. Wierzę w swobodę otwartej drogi. A moje motto jak zawsze jest niezmienne. Wierzę w dobroć obcych ludzi. I kiedy toczę walkę sama z sobą, zaczynam jechać. Po prostu jadę.

    Kim jesteś? Czy masz kontakt ze swoimi mrocznymi fantazjami? Czy w swoim życiu możesz ich doświadczyć? Ja tak. Jestem pojebana. Ale jestem wolna.

  • BRASIL 🇧🇷🦋😍🙌

  • I was in the winter of my life, and the men I met along the road were my only summer.

    At night I fell asleep with visions of myself, dancing and laughing and crying with them.

    Three years down the line of being on an endless world tour, and my memories of them were the only things that sustained me, and my only real happy times.

    I was a singer. Not a very popular one,

    I once had dreams of becoming a beautiful poet, but upon an unfortunate series of events saw those dreams dashed and divided like a million stars in the night sky that I wished on over and over again, sparkling and broken.

    But I didn't really mind because I knew that it takes getting everything you ever wanted, and then losing it to know what true freedom is.

    When the people I used to know found out what I had been doing, how I'd been living, they asked me "Why?", but there's no use in talking to people who have home.

    They have no idea what it's like to seek safety in other people, for home to be wherever you lay your head.

    I was always an unusual girl.

    My mother told me I had a chameleon soul, no moral compass pointing due north, no fixed personality; just an inner indecisiveness that was as wide and as wavering as the ocean…

    And if I said I didn't plan for it to turn out this way I'd be lying…

    Because I was born to be the other woman.

    Who belonged to no one, who belonged to everyone.

    Who had nothing, who wanted everything, with a fire for every experience and an obsession for freedom that terrified me to the point that I couldn't even talk about it, and pushed me to a nomadic point of madness that both dazzled and dizzied me.

  • if you don't cry listening to this, are you even human?

  • Why is she banging so many fat biker dudes in this video? Why cant they be skinny biker dudes?

  • I come back to this video everyday. Lana’s music both soothes the soul as well as taking it to a place of melancholy

  • I was in the winter of my life
    And the men that I met along the road were my only summer.
    At night, I fell asleep with visions of myself
    Dancing and laughing and crying with them.

    Three years down the line of being on an endless world tour
    And my memories of them were the only things that
    Substained me and my only real happy times.

    I was a singer, not a very popular one,
    Who one had dreams of becoming a beautiful poet –
    But upon an unfortunate series of events
    Saw those dreams dashed
    And divided like a millions stars in the night sky
    That I wished on over and over again – sparkling and broken.

    But I didn't really mind because I knew
    That it takes getting everything
    You ever wanted and then losing it
    To know what true freedom is.

    When the people I used to know
    Found out what I had been doing
    How I had been living – they asked me why.
    But there's no use in talking to people who have a home,
    They have no idea what it's like to seek safety I
    In other people,
    For home to be wherever you lie your head.

    I was always an unusual girl,
    My mother told me I had a chameleon soul.
    No morall compass pointing due north, no fixed personality.
    Just an inner indecisiveness
    That was as wide and as wavering as the ocean.
    And if I said that I didn't plan
    For it to turn out this was, I'd be lying –
    Because I was born to be the other woman.

    I belong to no one – who belonged to everyone,
    Who had nothing, who wanted everything
    With a fire for every experience
    And an obsession for freedom
    That terrified me to the point I couldn't even talk about –
    And pushed me to a nomatic point
    Of madness that both dazzled and dizzied me.

    Every night I used to pray that I'd find my people –
    And finally I did – on the open road.
    We had nothing to lose, nothing to gain
    Nothing we desired anymore –
    Except to make our lives into a work of art.

    Live fast. Die young.
    Be wild, and have fun
    I believe in the country America used to be.
    I believe in the person I want to become.
    I believe in the freedom of the open road.

    And my motto is the same as ever –
    I believe in the kindness of strangers.
    And when I'm at war with myself – I ride. I just ride.

    Who are you?
    Are you in touch with all your darkest fantasies?
    Have you created a life for yourself where you're free to experience them?
    I have! I am fucking crazy, but I am free!

  • I thought that only could find poems in the books, until I found her being a beautiful poem, my beautiful Lana, my beautiful muse😍

  • 4:16 My mind gets naughty watching this

  • But, but, I don't see diversity here …Lana is White Supremacist?!?

  • I can't understand why there was so much reaction about this video when it first came out. I love it. And yeah some of what the speaker says is sort of cliche'ed, but I assumed that Lana/Lizzie wanted it to have that kind of feeling to it. Some people asked her, "Did you really do all that stuff in your songs!?" And I couldn't help but think, "How moronic!" There are so many different personas in her songs. They are all an expression of her, but they are not Her. She is a gifted storyteller. Each song is a poem that is giving a brief but intense snap shot of different women/girls. And people would ask her about feminism. When all they had to do was watch the videos and listen to the songs. So many of the songs are demanding recognition of the viability of the speakers. They are crafting and demanding their own voice and their own space to exist. And most of all to be loved. I think she is brilliant! Does anyone know if there is anyone writing a serious research essay on Lana Del Rey? I keep meaning to…

  • Okay so… I do find the headdress problematic. However I do believe that Lana’s art is quite beautiful and I still enjoyed the video regardless.

  • i get goosebumps every time

  • Where can I find this full version to stream?

  • 💙💙💙💙💙💙💙💙💙

  • Some critics thought this video was cringe-y because of the poems at the beginning and end of this masterpiece but I said that it's my favorite Lana Del Rey video because of it.

  • It's simple… We all struggle in different ways. Be strong, do you! Just ride. #Lana

  • Какая же красота 😍 Лана, ты чудо !

  • best monologue hands down

  • Beautiful song 😄😋

  • Anyone else watch the video attentively to see where her little brother Charlie Grant is in the video or just me? 😂🤷🏻‍♀️

  • as lagrimas caem automaticamente

  • I always cry when i see this mv

  • Nossa ja faz 8 anos desse hino me lembro como se fosse ontem… bons tempos foi com essa música q virei lanatica kkk sempre será minha fav dela ♥

  • i cant stop listening to this…

  • Ok… she clearly has daddy issues.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *